×

Wiadomość

Drogi czytelniku!

Poprzez dalsze korzystanie z Serwisu MediaRacing.pl bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez serwis MediaRacing.pl i naszych Partnerów do celów poprawy i odpowiedniego dobierania treści pojawiających się na MediaRacing.pl, orac celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji.
Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
W tym celi przechowujemy w Twojej przeglądarce pliki cookies i wykorzystujemy podobne technologie. Informujemy, że poprzez dalsze korzystanie z tego Serwisu, bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies i im podobnych technologii w Twoim urządzeniu oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ustawienia w zakresie cookie możesz zawsze zmienić.

Zobacz politykę prywatności UE

Zobacz wytyczne RODO

You have declined cookies. This decision can be reversed.

mediaracing.pl – To Wy tworzycie motosport

Lindner z dobrym tempem na etapie maratońskim


Polski kierowca quada Can-am jest na półmetku etapu maratońskiego rajdu Afriquia Merzouga Rally. Prawdopodobnie wszystko poszło zgodnie z planem.

Arkadiusz Lindner ukończył pierwszy z dwóch dni etapu maratońskiego na dobrej, ósmej pozycji w klasyfikacji quadów i na takim samym miejscu plasuje się w tabeli klasyfikacji generalnej Merzouga Rally. Sądząc po wynikach wszystko poszło zgodnie z planem.

Wczorajszy ponad 240-kilometrowy odcinek specjalny reprezentant Kingsquad Lindner Bros pokonał w czasie 06:09:43, tracąc do kolejnego zawodnika 00:23:34. Zwycięzca etapu – Gary Aldington był szybszy od zawodnika z Łodzi o 01:32:50, co nie jest „przepaścią”. W klasyfikacji odcinka nie widnieje też żadna kara przy nazwisku Arka, co daje nam przekonanie, iż Polak nie popełnił większych błędów nawigacyjnych i jechał równym tempem.

Jutro druga połowa etapu maratońskiego oraz przedostatni dzień rajdu. Po nocy spędzonej w środku pustyni rajdowcy będą mieli do przejechania 36 km dojazdówki do startu odcinka specjalnego, którego długość wyniesie 233 km. Gdy już osiągną jego metę, czeka ich dodatkowe 103 km trasy do bazy rajdu, gdzie będą mogli w końcu lepiej wypocząć i oddać swoje maszyny w ręce mechaników.